dzisiaj rano na wadze 59, 3 kg, znowu czuję się lżejsza o niebo :)
Do końca tygodnia chciałabym dobić równe 58 kg.
trzymajcie za mnie kciuki!
wczorajszy bilans:
9:00 - herbata
13:00 - sałatka cezar (zostałam przymuszona przez mamę ;)
19:00 - dwa wafle ryżowe
RAZEM: OK. 300 KCAL
do zobaczenia motylki.. <3

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń