wtorek, 21 października 2014

porażka waży 66 kg

tak. ważę 66 kg. jestem grubą, tłustą świnią, której nikt nie chce bo jest gruba.
GRUBA ŚWINIA
GRUBA ŚWINIA
TŁUSTA KROWA

zaczynam od jutra. dzisiaj tylko poćwiczę. mam nadzieję.

chciałabym, żeby jutrzejszy bilans wygladał tak:
śniadanie: herbata + trzy szklanki wody
II śniadanie: postaram się oddać koleżance moje kanapki. ale nie wiem czy mi się uda. trzymajcie kciuki motylki
obiad: mam zupę zamówioną w szkole. zupki w szkole są obrzydliwe, tłuste i niedobre. oddam ją komuś na 90%
kolacja: coś powinnam zjeść, żeby mieć chociaż trochę tej energii. oby nie za duzo xxxx

tak to ja. wiem, jestem tłustą świnią.
znacie może Natalię Gutkiewicz? Chciałabym wyglądać jak ona.

trochę thinspiracji na koniec dnia.
dobranoc chudzinki, lecę biegac:*:*:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz